Zadanie 11: Grobowiec XII/Spoiler: Różnice pomiędzy wersjami

Z Altaron Wiki
(Utworzono nową stronę "{{Spoiler|name=Zadanie 11: Grobowiec XII}} <br> <altaronpanel title="Spoiler:"> Plik:BRUNhildaq.png '''Dialogi:''' Gdy weźniemy misję od Grabarza udajemy się do Chatki Wiedźmy koło Obóz Konkwistadorów na Moczarach Wielkiej Rzeki. Aireen: Hej Brunhilda: Ach... Witaj, cukiereczku, jak ty słodko wyglądasz, aż chciałoby się schrupać. Aireen: Cmentarz Brunhilda: Ach... Był tu niejeden raz jeden taki "grabarz". Jaki on był miły... Ach…")
 
Nie podano opisu zmian
 
Linia 2: Linia 2:
<br>
<br>
<altaronpanel title="Spoiler:">
<altaronpanel title="Spoiler:">
[[Plik:BRUNhildaq.png]]
'''Dialogi:'''


Gdy weźniemy misję od Grabarza udajemy się do Chatki Wiedźmy koło [[Obóz Konkwistadorów]] na Moczarach Wielkiej Rzeki.
Gdy weźniemy misję od Grabarza udajemy się do Chatki Wiedźmy koło [[Obóz Konkwistadorów]] na Moczarach Wielkiej Rzeki.


[[Plik:Brunhildaaaa drzewo.png]]


Aireen: Hej
<npctalk npcname="Brunhilda">
 
P Hej
Brunhilda: Ach... Witaj, cukiereczku, jak ty słodko wyglądasz, aż chciałoby się schrupać.
N Ach... Witaj, cukiereczku, jak ty słodko wyglądasz, aż chciałoby się schrupać.
 
P Cmentarz
Aireen: Cmentarz
N Ach... Był tu niejeden raz jeden taki "grabarz". Jaki on był miły... Ach... zamierzchłe czasy. Pamiętam, jak tu co jakiś czas przychodził po moje... usługi... Zgadnij po co?
 
P Miotła
Brunhilda: Ach... Był tu niejeden raz jeden taki "grabarz". Jaki on był miły... Ach... zamierzchłe czasy. Pamiętam, jak tu co jakiś czas przychodził po moje... usługi... Zgadnij po co?
N Dobrze. Tak więc za drobną przysługę, kochanienka, mogę zaczarować ci zwykłą miotłę. Ale pamiętaj, że na miotle może wznieść się tylko czarownica. To jak - pomożesz mi?
 
P Tak
Aireen: Miotła
N Dobrze. Otóż to w jednej z pieczar nieopodal zostawiłam swój sierp. Przynieś mi go!
 
P Pa
Brunhilda: Dobrze. Tak więc za drobną przysługę, kochanienka, mogę zaczarować ci zwykłą miotłę. Ale pamiętaj, że na miotle może wznieść się tylko czarownica. To jak - pomożesz mi?
N Ach... Odwiedzaj mnie częściej, cukiereczku.
 
</npctalk>
Aireen: Tak
 
Brunhilda: Dobrze. Otóż to w jednej z pieczar nieopodal zostawiłam swój sierp. Przynieś mi go!
 
Aireen: Pa
 
Brunhilda: Ach... Odwiedzaj mnie częściej, cukiereczku.
 
 
<hr>


Idziemy do jaskini po lewej stronie od chatki.   
Idziemy do jaskini po lewej stronie od chatki.   
UWAGA. Jak otworzymy skrzynkę pojawi się [[Imp]].
UWAGA. Jak otworzymy skrzynkę pojawi się [[Imp]].
Gdy zdobędziemy sierp wracamy do Brunhildy.


 
<npctalk npcname="Brunhilda">
<hr>
P Hej
 
N Ach... Witaj, cukiereczku, jak ty słodko wyglądasz, aż chciałoby się schrupać.
Aireen: Hej
 
Brunhilda: Ach... Witaj, cukiereczku, jak ty słodko wyglądasz, aż chciałoby się schrupać.
 
Aireen: Sierp
Aireen: Sierp
N O, jesteś. Widzę, cukiereczku, że spotkałaś Impa? To mały nicpoń, naprawdę, ale wielki tchórz, zawsze nachodzi z ukrycia, hihihi! […]
N […] No słuchaj, kwiatuszku, wykonałaś dobrą robotę. Mogę ci zaczarować miotłę, tylko musisz zdobyć zioła. Bez ziół ani ruszy, co najwyżej miotła będzie spadać. […]
N […] A teraz słuchaj. Musisz zdobyć kosztywał, a właściwie 15 takich, kamiennika, co na skałach rośnie i trzy... nie, 6 owoców dwuszyjówki. Chcesz jeszcze rady?
P Tak
N Cóż, najlepiej pójdź do biblioteki. Znajdź tam zielnik... Z pewnością ci pomoże.
AP Pa
N Ach... Odwiedzaj mnie częściej, cukiereczku.
</npctalk>


Brunhilda: O, jesteś. Widzę, cukiereczku, że spotkałaś Impa? To mały nicpoń, naprawdę, ale wielki tchórz, zawsze nachodzi z ukrycia, hihihi! […]
!!! Poniższą część zadania możemy pominąć i iść od razu do gospody !!!
 
Brunhilda: […] No słuchaj, kwiatuszku, wykonałaś dobrą robotę. Mogę ci zaczarować miotłę, tylko musisz zdobyć zioła. Bez ziół ani ruszy, co najwyżej miotła będzie spadać. […]
 
Brunhilda: […] A teraz słuchaj. Musisz zdobyć kosztywał, a właściwie 15 takich, kamiennika, co na skałach rośnie i trzy... nie, 6 owoców dwuszyjówki. Chcesz jeszcze rady?
 
Aireen: Tak
 
Brunhilda: Cóż, najlepiej pójdź do biblioteki. Znajdź tam zielnik... Z pewnością ci pomoże.
 
Aireen: Pa
 
Brunhilda: Ach... Odwiedzaj mnie częściej, cukiereczku.
 
<hr>
 


Idziemy do biblioteki.
Idziemy do biblioteki.
 
<npctalk npcname="Ksawery">
Aireen: Hej
P Hej
 
N Witam cię, Aireen, w miejskiej bibliotece! W czym mogę ci pomóc?
Ksawery: Witam cię, Aireen, w miejskiej bibliotece! W czym mogę ci pomóc?
P Zielnik
 
N Potrzebujesz zielnika? Gdzie ja go odłożyłem... Chyba do jednej z tych wyższych szafek.
Aireen: Zielnik
P Pa
 
N Do widzenia! Zapraszam ponownie!
Ksawery: Potrzebujesz zielnika? Gdzie ja go odłożyłem... Chyba do jednej z tych wyższych szafek.
 
Aireen: Pa
 
Ksawery: Do widzenia! Zapraszam ponownie!
 
Szukamy wysokiego regału i...
Szukamy wysokiego regału i...
</npctalk>


<b> Udało ci się poznać fachowe nazwy ziół dla Brunhildy. Czy to wystarczy? </b>
<b> Udało ci się poznać fachowe nazwy ziół dla Brunhildy. Czy to wystarczy? </b>
Linia 87: Linia 54:
Kto się najlepiej zna na ziołach jak nie zielarka.  
Kto się najlepiej zna na ziołach jak nie zielarka.  


Aireen: Hej
<npctalk npcname="Keria">
P Hej
N Witaj, czegoś ci trzeba?
P Kamiennik
N Ach, szukasz kamiennika, co? Jesteś pewna, że go potrzebujesz? Na wiedźmę mi nie wyglądasz, więc pewno chcesz se ulżyć co? Nie mam kamiennika. Tej rośliny nie da się po prostu hodować. […]
N […] Nie tylko wymaga wielkich starań, ale jeszcze jest nielegalna w mieście. Buntownicy zapuszczają się w niebezpieczne miejsca, żeby zdobyć sadzonki. Nie dość, że wyjęci spod prawa, to jeszcze ryzykują życiem, żeby móc wąchać opary trucizny. […]
N […] Głupcy... A tobie radzę zapomnieć o tym świństwie, jeśli nie działasz w spółce z jakąś czarownicą.
P Pa
</npctalk>


Keria: Witaj, czegoś ci trzeba?
<b> Przy okazji możemy u niej kupić [[Rumianek Pospolity]] </b>
 
Aireen: Kamiennik
 
Keria: Ach, szukasz kamiennika, co? Jesteś pewna, że go potrzebujesz? Na wiedźmę mi nie wyglądasz, więc pewno chcesz se ulżyć co? Nie mam kamiennika. Tej rośliny nie da się po prostu hodować. […]
 
Keria: […] Nie tylko wymaga wielkich starań, ale jeszcze jest nielegalna w mieście. Buntownicy zapuszczają się w niebezpieczne miejsca, żeby zdobyć sadzonki. Nie dość, że wyjęci spod prawa, to jeszcze ryzykują życiem, żeby móc wąchać opary trucizny. []
 
Keria: […] Głupcy... A tobie radzę zapomnieć o tym świństwie, jeśli nie działasz w spółce z jakąś czarownicą.
 
Aireen: Pa


<b> Przy okazji możemy u niej kupić [[Rumianek Pospolity]] </b>


Udajemy się do miejsca gdzie "Nikt nie odkrył dotąd śladów łamania, bądź naginania prawa..."
Udajemy się do miejsca gdzie "Nikt nie odkrył dotąd śladów łamania, bądź naginania prawa..."


[[Gospoda Pod Żelazną Pięścią]] znajduje się na południe od miasta Neolith.


<hr>
[[Plik:Wacławwww.png]]
 
[[Gospoda Pod Żelazną Pięścią]]
 
Aireen: Hej
 
Wacław: Witaj, mów co chcesz albo odejdź.
 
Aireen: Kamiennik
 
Wacław: Nic nie wiem na temat żadnych ziół, mylisz mnie z kimś. Idź sobie.


<npctalk npcname="Wacław">
P Hej
N Witaj, mów co chcesz albo odejdź.
P Kamiennik
N Nic nie wiem na temat żadnych ziół, mylisz mnie z kimś. Idź sobie.
</npctalk>


Interesy o suchym pysku, to się nie uda. Karczmarzu.
Interesy o suchym pysku, to się nie uda. Karczmarzu.


Kupujemy niżej u Waldemara 2 piwa i wracamy do Wacława.


Aireen: Hej
<npctalk npcname="Waldemar">
 
P Hej
Waldemar: Moja gospoda stoi otworem dla wszystkich, którzy *umieją* się zachować. Ja jestem Waldemar Lustrzak, witaj.
N Moja gospoda stoi otworem dla wszystkich, którzy *umieją* się zachować. Ja jestem Waldemar Lustrzak, witaj.
 
P Piwo
Aireen: Piwo
N Oto i 1 butelka piwa Lustrzaka! 6 miedziaków, tak?
 
P Tak
Waldemar: Oto i 1 butelka piwa Lustrzaka! 6 miedziaków, tak?
N A proszę!
 
P Pa
Aireen: Tak
N Zapraszam ponownie!
 
</npctalk>
Waldemar: A proszę!
 
Aireen: Pa
 
Waldemar: Zapraszam ponownie!
 


Tym razem musi się udać.
Tym razem musi się udać.


<npctalk npcname="Wacław">
P Hej
N Witaj, mów co chcesz albo odejdź.
P Piwo
N A z chęcią się napiję, masz jakieś?
P Tak
N I zaczynasz mówić jak człowiek! Czego ci potrzeba, moja droga?
P Kamiennik
N Tak mam to zioło, ale nie jest to tani zakup. Wiele się trudzą moi koledzy, żeby go uzyskać. Za jedną wiązkę chcę co najmniej 50 srebrników, pasuje?
P Tak
N Proszę bardzo, oto to ziele.
P Pa
N Do zobaczenia.
</npctalk>


Aireen: Hej
[[Owoc Głogu]] Może kupić nam ktoś kto zrobił misję dla Brunhildy albo zdobyć z potworów.
 
Wacław: Witaj, mów co chcesz albo odejdź.
 
Aireen: Piwo
 
Wacław: A z chęcią się napiję, masz jakieś?
 
Aireen: Tak
 
Wacław: I zaczynasz mówić jak człowiek! Czego ci potrzeba, moja droga?
 
Aireen: Kamiennik
 
Wacław: Tak mam to zioło, ale nie jest to tani zakup. Wiele się trudzą moi koledzy, żeby go uzyskać. Za jedną wiązkę chcę co najmniej 50 srebrników, pasuje?
 
Aireen: Tak
 
Wacław: Proszę bardzo, oto to ziele.
 
Aireen: Pa
 
Wacław: Do zobaczenia.
 
<hr>
 
[[Owoc Głogu]] można kupić albo zdobyć z potworów.
Kiedy zbierzemy już wymagane 3 składniki wracamy do wiedźmy.
Kiedy zbierzemy już wymagane 3 składniki wracamy do wiedźmy.


 
<npctalk npcname="Brunhilda">
Aireen: Hej
P Hej
 
N Ach... Witaj, cukiereczku, jak ty słodko wyglądasz, aż chciałoby się schrupać.
Brunhilda: Ach... Witaj, cukiereczku, jak ty słodko wyglądasz, aż chciałoby się schrupać.
P Zioła
 
N Uwinąć się tak szybko, kochaneczku, to dobra sztuka. Daj mi te składniki, wykorzystam je sobie. Chcesz może więcej tak pobiegać? Chętnie kupię parę składników. A ty masz, proszę, moją starą miotełkę, choć i tak na niej nie polecisz. Pozdrów Esmeraldę!
Aireen: Zioła
P Pa
 
N Ach... Odwiedzaj mnie częściej, cukiereczku.
Brunhilda: Uwinąć się tak szybko, kochaneczku, to dobra sztuka. Daj mi te składniki, wykorzystam je sobie. Chcesz może więcej tak pobiegać? Chętnie kupię parę składników. A ty masz, proszę, moją starą miotełkę, choć i tak na niej nie polecisz. Pozdrów Esmeraldę!
</npctalk>
 
Aireen: Pa
 
Brunhilda: Ach... Odwiedzaj mnie częściej, cukiereczku.


<b> Widzisz miotłę czarownicy. Waży 11.00 uncji. I tak nie wiesz jak z niej korzystać, więc sobie nie polatasz. </b>
<b> Widzisz miotłę czarownicy. Waży 11.00 uncji. I tak nie wiesz jak z niej korzystać, więc sobie nie polatasz. </b>


Wracamy do grobowca.
Wracamy do grobowca.
<hr>


Składamy miotłę w ofierze.
Składamy miotłę w ofierze.
Linia 196: Linia 134:
I wracamy do Grabarza.
I wracamy do Grabarza.


<hr>
<npctalk npcname="Anastazy">
 
P Hej
Aireen: Hej
N Witaj, Aireen. Z czym dzisiaj przychodzisz?
 
P Misja
Anastazy: Witaj, Aireen. Z czym dzisiaj przychodzisz?
 
Aireen: Misja
 
Anastazy: Podołałaś? Mówisz, że grobowiec dwunasty został uśmierzony? W takim razie wygląda na to, że ukończyłaś wszystkie zadania, o jakich wiem. Gratuluję! […]
Anastazy: Podołałaś? Mówisz, że grobowiec dwunasty został uśmierzony? W takim razie wygląda na to, że ukończyłaś wszystkie zadania, o jakich wiem. Gratuluję! […]
N […] Słuchaj, dziewczyno, te zagadki wymyślałem nie bez powodu. Bo widzisz... Mój pradziad opracował te rytuały, jednak zmarł, zanim zdradził komukolwiek co działa na ołtarzu w katakumbach. […]
N […] Wiem, że na pewno coś tam zadziała, bo ojciec opowiadał mi, jak jego dziadek piał z radości, kiedy mu się to udało. Niestety ta radość przyprawiła go o zawał serca. […]
N […] Od lat próbuję odkryć co to było, jednak jestem już za stary, aby schodzić do katakumb. Może tobie się to uda, co? Oczywiście do niczego nie zmuszam, ale gdybyś miała ochotę, to ruszaj w głębiny grobowca czwartego. […]
N […] Pewnie powinienem ci zapłacić za dotychczas wykonaną robotę, co? Nie ukrywam, że stać mnie na wynagrodzenie cię. Pozwoliłem sobie pójść dziś rano do banku i dokonać pewnej transakcji. Mam nadzieję, że się ucieszysz!
P Pa
N Żegnaj, miło czasem częściej porozmawiać z żywym człowiekiem.
</npctalk>


Anastazy: […] Słuchaj, dziewczyno, te zagadki wymyślałem nie bez powodu. Bo widzisz... Mój pradziad opracował te rytuały, jednak zmarł, zanim zdradził komukolwiek co działa na ołtarzu w katakumbach. […]
I na tym kończy nam się ostatnia misja u grabarza.
 
Anastazy: […] Wiem, że na pewno coś tam zadziała, bo ojciec opowiadał mi, jak jego dziadek piał z radości, kiedy mu się to udało. Niestety ta radość przyprawiła go o zawał serca. […]
 
Anastazy: […] Od lat próbuję odkryć co to było, jednak jestem już za stary, aby schodzić do katakumb. Może tobie się to uda, co? Oczywiście do niczego nie zmuszam, ale gdybyś miała ochotę, to ruszaj w głębiny grobowca czwartego. […]
 
Anastazy: […] Pewnie powinienem ci zapłacić za dotychczas wykonaną robotę, co? Nie ukrywam, że stać mnie na wynagrodzenie cię. Pozwoliłem sobie pójść dziś rano do banku i dokonać pewnej transakcji. Mam nadzieję, że się ucieszysz!
 
Aireen: Pa
 
Anastazy: Żegnaj, miło czasem częściej porozmawiać z żywym człowiekiem.


[[Plik:CMENTARZ.png]]
[[Plik:CMENTARZ.png]]
</altaronpanel>
</altaronpanel>

Aktualna wersja na dzień 14:59, 10 paź 2022

Zadanie 11: Grobowiec XII
Znany również jako:
Lokalizacja: Neolith, Moczary Wielkiej Rzeki
Wymagania: Zadanie 10: Grobowiec XIV
Wymagane przedmioty: Do Grobowca: Miotła Czarownicy, Dla Wiedźmy: x15Rumianek Pospolity.gifRumianek Pospolity, 6 x Owoc Głogu.gifOwoc Głogu, Kamiennik
Status Szlachecki: Nie
Potwory, które można napotkać po drodze: Brak
Krótki opis: Do Brunhilda najszybciej dostaniemy się przez Obóz Drwali.
Nagroda: Exp +2 PN, Dostęp do grobowca nr. IV.
Zwój Przemiany.gif Jest to pełna informacja o Zadanie 11: Grobowiec XII. By ją schować, kliknij tutaj.


Spoiler:

Gdy weźniemy misję od Grabarza udajemy się do Chatki Wiedźmy koło Obóz Konkwistadorów na Moczarach Wielkiej Rzeki.

Brunhildaaaa drzewo.png

Gracz: Hej
Brunhilda: Ach... Witaj, cukiereczku, jak ty słodko wyglądasz, aż chciałoby się schrupać.
Gracz: Cmentarz
Brunhilda: Ach... Był tu niejeden raz jeden taki "grabarz". Jaki on był miły... Ach... zamierzchłe czasy. Pamiętam, jak tu co jakiś czas przychodził po moje... usługi... Zgadnij po co?
Gracz: Miotła
Brunhilda: Dobrze. Tak więc za drobną przysługę, kochanienka, mogę zaczarować ci zwykłą miotłę. Ale pamiętaj, że na miotle może wznieść się tylko czarownica. To jak - pomożesz mi?
Gracz: Tak
Brunhilda: Dobrze. Otóż to w jednej z pieczar nieopodal zostawiłam swój sierp. Przynieś mi go!
Gracz: Pa
Brunhilda: Ach... Odwiedzaj mnie częściej, cukiereczku.

Idziemy do jaskini po lewej stronie od chatki. UWAGA. Jak otworzymy skrzynkę pojawi się Imp. Gdy zdobędziemy sierp wracamy do Brunhildy.

Gracz: Hej
Brunhilda: Ach... Witaj, cukiereczku, jak ty słodko wyglądasz, aż chciałoby się schrupać.
Brunhilda: O, jesteś. Widzę, cukiereczku, że spotkałaś Impa? To mały nicpoń, naprawdę, ale wielki tchórz, zawsze nachodzi z ukrycia, hihihi! […]
Brunhilda: […] No słuchaj, kwiatuszku, wykonałaś dobrą robotę. Mogę ci zaczarować miotłę, tylko musisz zdobyć zioła. Bez ziół ani ruszy, co najwyżej miotła będzie spadać. […]
Brunhilda: […] A teraz słuchaj. Musisz zdobyć kosztywał, a właściwie 15 takich, kamiennika, co na skałach rośnie i trzy... nie, 6 owoców dwuszyjówki. Chcesz jeszcze rady?
Gracz: Tak
Brunhilda: Cóż, najlepiej pójdź do biblioteki. Znajdź tam zielnik... Z pewnością ci pomoże.
Brunhilda: Ach... Odwiedzaj mnie częściej, cukiereczku.

!!! Poniższą część zadania możemy pominąć i iść od razu do gospody !!!

Idziemy do biblioteki.

Gracz: Hej
Ksawery: Witam cię, Aireen, w miejskiej bibliotece! W czym mogę ci pomóc?
Gracz: Zielnik
Ksawery: Potrzebujesz zielnika? Gdzie ja go odłożyłem... Chyba do jednej z tych wyższych szafek.
Gracz: Pa
Ksawery: Do widzenia! Zapraszam ponownie!

Udało ci się poznać fachowe nazwy ziół dla Brunhildy. Czy to wystarczy?

Kto się najlepiej zna na ziołach jak nie zielarka.

Gracz: Hej
Keria: Witaj, czegoś ci trzeba?
Gracz: Kamiennik
Keria: Ach, szukasz kamiennika, co? Jesteś pewna, że go potrzebujesz? Na wiedźmę mi nie wyglądasz, więc pewno chcesz se ulżyć co? Nie mam kamiennika. Tej rośliny nie da się po prostu hodować. […]
Keria: […] Nie tylko wymaga wielkich starań, ale jeszcze jest nielegalna w mieście. Buntownicy zapuszczają się w niebezpieczne miejsca, żeby zdobyć sadzonki. Nie dość, że wyjęci spod prawa, to jeszcze ryzykują życiem, żeby móc wąchać opary trucizny. […]
Keria: […] Głupcy... A tobie radzę zapomnieć o tym świństwie, jeśli nie działasz w spółce z jakąś czarownicą.
Gracz: Pa

Przy okazji możemy u niej kupić Rumianek Pospolity


Udajemy się do miejsca gdzie "Nikt nie odkrył dotąd śladów łamania, bądź naginania prawa..."

Gospoda Pod Żelazną Pięścią znajduje się na południe od miasta Neolith.

Wacławwww.png

Gracz: Hej
Wacław: Witaj, mów co chcesz albo odejdź.
Gracz: Kamiennik
Wacław: Nic nie wiem na temat żadnych ziół, mylisz mnie z kimś. Idź sobie.

Interesy o suchym pysku, to się nie uda. Karczmarzu.

Kupujemy niżej u Waldemara 2 piwa i wracamy do Wacława.

Gracz: Hej
Waldemar: Moja gospoda stoi otworem dla wszystkich, którzy *umieją* się zachować. Ja jestem Waldemar Lustrzak, witaj.
Gracz: Piwo
Waldemar: Oto i 1 butelka piwa Lustrzaka! 6 miedziaków, tak?
Gracz: Tak
Waldemar: A proszę!
Gracz: Pa
Waldemar: Zapraszam ponownie!

Tym razem musi się udać.

Gracz: Hej
Wacław: Witaj, mów co chcesz albo odejdź.
Gracz: Piwo
Wacław: A z chęcią się napiję, masz jakieś?
Gracz: Tak
Wacław: I zaczynasz mówić jak człowiek! Czego ci potrzeba, moja droga?
Gracz: Kamiennik
Wacław: Tak mam to zioło, ale nie jest to tani zakup. Wiele się trudzą moi koledzy, żeby go uzyskać. Za jedną wiązkę chcę co najmniej 50 srebrników, pasuje?
Gracz: Tak
Wacław: Proszę bardzo, oto to ziele.
Gracz: Pa
Wacław: Do zobaczenia.

Owoc Głogu Może kupić nam ktoś kto zrobił misję dla Brunhildy albo zdobyć z potworów. Kiedy zbierzemy już wymagane 3 składniki wracamy do wiedźmy.

Gracz: Hej
Brunhilda: Ach... Witaj, cukiereczku, jak ty słodko wyglądasz, aż chciałoby się schrupać.
Gracz: Zioła
Brunhilda: Uwinąć się tak szybko, kochaneczku, to dobra sztuka. Daj mi te składniki, wykorzystam je sobie. Chcesz może więcej tak pobiegać? Chętnie kupię parę składników. A ty masz, proszę, moją starą miotełkę, choć i tak na niej nie polecisz. Pozdrów Esmeraldę!
Gracz: Pa
Brunhilda: Ach... Odwiedzaj mnie częściej, cukiereczku.

Widzisz miotłę czarownicy. Waży 11.00 uncji. I tak nie wiesz jak z niej korzystać, więc sobie nie polatasz.

Wracamy do grobowca.

Składamy miotłę w ofierze.

"To dobra miotła" - słyszysz głos w swojej głowie. To chyba dobrze.

I wracamy do Grabarza.

Gracz: Hej
Anastazy: Witaj, Aireen. Z czym dzisiaj przychodzisz?
Gracz: Misja
Anastazy: […] Słuchaj, dziewczyno, te zagadki wymyślałem nie bez powodu. Bo widzisz... Mój pradziad opracował te rytuały, jednak zmarł, zanim zdradził komukolwiek co działa na ołtarzu w katakumbach. […]
Anastazy: […] Wiem, że na pewno coś tam zadziała, bo ojciec opowiadał mi, jak jego dziadek piał z radości, kiedy mu się to udało. Niestety ta radość przyprawiła go o zawał serca. […]
Anastazy: […] Od lat próbuję odkryć co to było, jednak jestem już za stary, aby schodzić do katakumb. Może tobie się to uda, co? Oczywiście do niczego nie zmuszam, ale gdybyś miała ochotę, to ruszaj w głębiny grobowca czwartego. […]
Anastazy: […] Pewnie powinienem ci zapłacić za dotychczas wykonaną robotę, co? Nie ukrywam, że stać mnie na wynagrodzenie cię. Pozwoliłem sobie pójść dziś rano do banku i dokonać pewnej transakcji. Mam nadzieję, że się ucieszysz!
Gracz: Pa
Anastazy: Żegnaj, miło czasem częściej porozmawiać z żywym człowiekiem.

I na tym kończy nam się ostatnia misja u grabarza.

CMENTARZ.png