Gawen: 1. Dekret/Spoiler: Różnice pomiędzy wersjami

Z Altaron Wiki
(Utworzono nową stronę "{{Spoiler|name=Gawen: 1. Dekret}} <br> <altaronpanel title="Spoiler:"> '''Dialogi:''' Spooky:<b> Hej </b> Gawen: Witam. Jesteś Spooky - rekrut z Archipelagu? Dobrze, że chociaż w dokumentach nie ma bałaganu. Mam na imię Gawen i jestem adiutantem dowódcy Rohinama. […] Gawen: […] Podczas gdy on zajmuje się koordynacją działań żołnierzy i współpracą ze służbami zwiadowczymi, moje obowiązki obejmują administrowanie obozem i jego zasobami. […")
 
Nie podano opisu zmian
 
Linia 3: Linia 3:
<altaronpanel title="Spoiler:">
<altaronpanel title="Spoiler:">


'''Dialogi:'''
Misję zaczynamy u Gawena, który jest w obozie szkoleniowym.


Spooky:<b> Hej </b>
[[Plik:Obraz 2022-09-24 191303211.png]]


Gawen: Witam. Jesteś Spooky - rekrut z Archipelagu? Dobrze, że chociaż w dokumentach nie ma bałaganu. Mam na imię Gawen i jestem adiutantem dowódcy Rohinama. […]  
<npctalk npcname="Gawen">
P<b> Hej </b>
N Witam. Jesteś Spooky - rekrut z Archipelagu? Dobrze, że chociaż w dokumentach nie ma bałaganu. Mam na imię Gawen i jestem adiutantem dowódcy Rohinama. […]  
N […] Podczas gdy on zajmuje się koordynacją działań żołnierzy i współpracą ze służbami zwiadowczymi, moje obowiązki obejmują administrowanie obozem i jego zasobami. […]
N […] Zostałeś przypisany do grupy najemników. To oznacza, że nie przesiadujesz w koszarach jak zwykły żołnierz wyczekując misji dla swojego oddziału. […]
N […] Zamiast tego dysponujesz nieograniczoną swobodą pozwalającą na wykonanie przydzielonych ci zadań. Jestem pewny, że dowódca już przygotował dla ciebie ważne cele zwiadowcze. […]
N […] Ja również potrzebuję zdolnego pomocnika. Sprawowanie kontroli nad funkcjonowaniem obozu wymaga wielu wypraw na zewnątrz, a w tych burzliwych czasach niezbyt mogę sobie na nie pozwolić. […]
N: […] W tej chwili szukam kogoś do roli posłańca. Czy jesteś gotów przyjąć ode mnie takie zadanie?
P Tak </b>
N Dobrze. Już od pewnego czasu dręczy nas brak ochotników. Jako przybysz z Licoru wiesz zresztą o tym. Wciąż potrzebujemy nowych ludzi do walki. […]
N […] Spory problem na traktach królestwa stanowią bandyci. Ich siła powinna być skierowana przeciwko najeźdźcom, nie karawanom kupieckim. Opracowałem plan, który może to zapewnić. […]
N […] Bandyci i inni przestępcy ukrywający się za granicami Neolithu mogliby otrzymać od Namiestnika amnestię w zamian za przystąpienie do armii. Tu mam projekt dekretu. […]
N […] Niestety miną miesiące zanim to zostanie rozpatrzone, przedstawione Namiestnikowi i wprowadzone w życie. A raczej minęłyby, gdybym to przedstawił drogą oficjalną. […]
N […] Jako, że nie ma czasu do stracenia, musimy zastosować szybsze metody i bezpośrednio dostarczyć Namiestnikowi projekt przez kogoś zaufanego. […]
N […] Na szczęście wiem do kogo się zgłosić. Weź ten dokument i ruszaj do Akry - wiesz gdzie się mieści twierdza Namiestnika, prawda? Na północny wschód stąd, idź drogą. […]
N […] Odszukaj dowódcę straży pałacowej Marka. To stary znajomy. Jako jeden z zaufanych ludzi Namiestnika, na pewno uczyni dla nas tę niewielką przysługę.
P Pa
N Żegnam.
</npctalk>


Gawen: […] Podczas gdy on zajmuje się koordynacją działań żołnierzy i współpracą ze służbami zwiadowczymi, moje obowiązki obejmują administrowanie obozem i jego zasobami. […]
Odsyła on nas do Marka, który znajduje się on w twierdzy Akra na północny wschód od obozu.(Poziom +2)


Gawen: […] Zostałeś przypisany do grupy najemników. To oznacza, że nie przesiadujesz w koszarach jak zwykły żołnierz wyczekując misji dla swojego oddziału. […]  
[[Plik:Droga do marasa.png]]


Gawen: […] Zamiast tego dysponujesz nieograniczoną swobodą pozwalającą na wykonanie przydzielonych ci zadań. Jestem pewny, że dowódca już przygotował dla ciebie ważne cele zwiadowcze. […]  
<npctalk npcname="Marek">
P Hej
N Witam w imieniu całej straży pałacowej w twierdzy Akra. Korzystając z wolnej chwili, w czym mogę pomóc?
P Dekret
N A, to ty. Dziękuję raz jeszcze za tamtą przysługę z listem. Mówisz, że teraz przybywasz jako goniec od Gawena? Co to za ważny dokument, który muszę przekazać? […]
N […] ... Amnestia? Ten Gawen to ma dopiero pomysły. Zapewniam już teraz, że to się nie spodoba wielu osobom. Ale jestem mu winny przysługę, czyż nie? […]
N […] Wezmę ten projekt i przedstawię go Namiestnikowi osobiście. Eee... Oby to nie zaciążyło na mojej karierze. Dam znać Gawenowi, gdy będzie coś wiadomo o rezultatach. […]
N […] O, skoro już tu jesteś. Nasz nowy inżynier machin wojennych przygotował listę zaopatrzenia dla obozu na ten tydzień. Zajrzyj proszę do niego na dół do pracowni. […]  
N […] Tylko się nie zdziw kogo tam ujrzysz. Porozmawiałbym o nim, ale może najpierw przekonaj się sam.
P Pa
N Do widzenia.
</npctalk>


Gawen: […] Ja również potrzebuję zdolnego pomocnika. Sprawowanie kontroli nad funkcjonowaniem obozu wymaga wielu wypraw na zewnątrz, a w tych burzliwych czasach niezbyt mogę sobie na nie pozwolić. […]
Po rozmowie z Markiem idziemy całkiem na dół schodami do krasnoluda o imieniu Borys.  


Gawen: […] W tej chwili szukam kogoś do roli posłańca. Czy jesteś gotów przyjąć ode mnie takie zadanie?  
<npctalk npcname="Borys">
P Hej
N Priwiet! Przychodzisz tu z obozu od Gawena?
P <b> Tak </b>
N No to sluszaj: gotowe 200 kamienia, 300 strzał, 3 rolki płótna. A, i naprawilim balistę. Niech pryśle ljudzi do niej. […]
N […] No i zadaj wapros kiedy wreszcie zechcecie bym odlewał działa. Przygotowanie prochu zajmie mnogo czasu! Myślałem szto wlaśnie po to mnie tu przysłali. […]
N […] Naprawdę u was żadnego muszkietu, ni armat? To stare wynalazki iz Ajsora. Przydałyby się i wam w tej wojnie. […]
N […] Gawarili, szto armia Amardanu miała małe próbne oddziały strzelców! Straciliście je już w oblężeniu, niet? Teraz musicie się za to wziąć na poważnie. […]
N […] Ty mnie nie sluszasz, niet? Halo! Na co tak patrzysz? A, nie znajesz wieści o mnie i cichych sojuszach? […]
N […] Możemy pogawarić o mojej historii, ale mamy obaj swoje zadania. Tam w obozie na pewno czekają... Ty przyjdź gdy doniesie wiadomość.
P Pa
N Poka.
</npctalk>


Spooky:<b> Tak </b>
Teraz już możemy wracać do Gawena oddać misję.
 
Gawen: Dobrze. Już od pewnego czasu dręczy nas brak ochotników. Jako przybysz z Licoru wiesz zresztą o tym. Wciąż potrzebujemy nowych ludzi do walki. […]
 
Gawen: […] Spory problem na traktach królestwa stanowią bandyci. Ich siła powinna być skierowana przeciwko najeźdźcom, nie karawanom kupieckim. Opracowałem plan, który może to zapewnić. […]
 
Gawen: […] Bandyci i inni przestępcy ukrywający się za granicami Neolithu mogliby otrzymać od Namiestnika amnestię w zamian za przystąpienie do armii. Tu mam projekt dekretu. […]
 
Gawen: […] Niestety miną miesiące zanim to zostanie rozpatrzone, przedstawione Namiestnikowi i wprowadzone w życie. A raczej minęłyby, gdybym to przedstawił drogą oficjalną. […]
 
Gawen: […] Jako, że nie ma czasu do stracenia, musimy zastosować szybsze metody i bezpośrednio dostarczyć Namiestnikowi projekt przez kogoś zaufanego. […]
 
Gawen: […] Na szczęście wiem do kogo się zgłosić. Weź ten dokument i ruszaj do Akry - wiesz gdzie się mieści twierdza Namiestnika, prawda? Na północny wschód stąd, idź drogą. […]
 
Gawen: […] Odszukaj dowódcę straży pałacowej Marka. To stary znajomy. Jako jeden z zaufanych ludzi Namiestnika, na pewno uczyni dla nas tę niewielką przysługę.
 
Spooky:<b> Pa </b>
 
Gawen: Żegnam.
 
 
 
Spooky:<b> Hej </b>
 
Marek: Witam w imieniu całej straży pałacowej w twierdzy Akra. Korzystając z wolnej chwili, w czym mogę pomóc?
 
Spooky:<b> Dekret </b>
 
Marek: A, to ty. Dziękuję raz jeszcze za tamtą przysługę z listem. Mówisz, że teraz przybywasz jako goniec od Gawena? Co to za ważny dokument, który muszę przekazać? […]
 
Marek: […] ... Amnestia? Ten Gawen to ma dopiero pomysły. Zapewniam już teraz, że to się nie spodoba wielu osobom. Ale jestem mu winny przysługę, czyż nie? […]
 
Marek: […] Wezmę ten projekt i przedstawię go Namiestnikowi osobiście. Eee... Oby to nie zaciążyło na mojej karierze. Dam znać Gawenowi, gdy będzie coś wiadomo o rezultatach. […]
 
Marek: […] O, skoro już tu jesteś. Nasz nowy inżynier machin wojennych przygotował listę zaopatrzenia dla obozu na ten tydzień. Zajrzyj proszę do niego na dół do pracowni. […]
 
Marek: […] Tylko się nie zdziw kogo tam ujrzysz. Porozmawiałbym o nim, ale może najpierw przekonaj się sam.
 
Spooky <b> Pa </b>
 
Marek: Do widzenia.
 
 
 
Spooky: <b> Hej </b>
 
Borys: Priwiet! Przychodzisz tu z obozu od Gawena?
 
Spooky: <b> Tak </b>
 
Borys: No to sluszaj: gotowe 200 kamienia, 300 strzał, 3 rolki płótna. A, i naprawilim balistę. Niech pryśle ljudzi do niej. […]
 
Borys: […] No i zadaj wapros kiedy wreszcie zechcecie bym odlewał działa. Przygotowanie prochu zajmie mnogo czasu! Myślałem szto wlaśnie po to mnie tu przysłali. […]
 
Borys: […] Naprawdę u was żadnego muszkietu, ni armat? To stare wynalazki iz Ajsora. Przydałyby się i wam w tej wojnie. […]
 
Borys: […] Gawarili, szto armia Amardanu miała małe próbne oddziały strzelców! Straciliście je już w oblężeniu, niet? Teraz musicie się za to wziąć na poważnie. […]
 
Borys: […] Ty mnie nie sluszasz, niet? Halo! Na co tak patrzysz? A, nie znajesz wieści o mnie i cichych sojuszach? […]
 
Borys: […] Możemy pogawarić o mojej historii, ale mamy obaj swoje zadania. Tam w obozie na pewno czekają... Ty przyjdź gdy doniesie wiadomość.
 
Spooky: <b> Pa </b>
 
Borys: Poka.
 
 
 
Spooky: <b> Hej </b>
 
Gawen: Jesteś, Spooky. Jak poszło z twoją misją? Czy Marek zgodził się pomóc z dekretem?
 
Spooky: <b> Tak </b>
 
Gawen: Doskonale. To by mogło przynieść wielkie korzyści, jeśli by się powiodło. Oby Namiestnik nie kazał na siebie zbyt długo czekać. […]
 
Gawen: […] Przypomniałem sobie, że jeszcze jedna sprawa wymagała załatwienia w Akrze i ona... Zrobione, mówisz? Więc co przygotował główny inżynier? […]
 
Gawen: […] Tak, kamienie... Płótno z magazynów, dobrze... Zaraz wyślę kilku ludzi po balistę... Działa? Jakie znowu działa? Armaty? Proch? […]
 
Gawen: […] Mówisz o ajsorkich machinach wojennych, o których tylko słyszałem! Podobno w Amardanie przed wojną je wypróbowywali. Czemu stary Albert miałby nagle... […]
 
Gawen: […] Nowy inżynier, mówisz? Krasnolud z Ajsoru? Czyli ten sojusz, który zawiązano na chwilkę przed wojną za starego króla miałby nagle przynieść korzyści? […]
 
Gawen: […] Cóż to... Wspaniałe wieści! I to nie tak jak sądzisz! Obecność krasnoluda w twierdzy Altaronu, w tych czasach? To stwarza precedens do... […]
 
Gawen: […] Cóż, muszę przemyśleć kilka spraw. U mnie jesteś wolny na razie. Zajmij się czymś pożytecznym w tym obozie. Nie brakuje ludzi potrzebujących pomocy. Jeśli masz jakieś pytania, zadaj je.
 
Spooky:<b> Pa </b>
 
Gawen: Żegnam.  


<npctalk npcname="Gawen">
P Hej
N Jesteś, Spooky. Jak poszło z twoją misją? Czy Marek zgodził się pomóc z dekretem?
P Tak
N Doskonale. To by mogło przynieść wielkie korzyści, jeśli by się powiodło. Oby Namiestnik nie kazał na siebie zbyt długo czekać. […]
N […] Przypomniałem sobie, że jeszcze jedna sprawa wymagała załatwienia w Akrze i ona... Zrobione, mówisz? Więc co przygotował główny inżynier? […]
N […] Tak, kamienie... Płótno z magazynów, dobrze... Zaraz wyślę kilku ludzi po balistę... Działa? Jakie znowu działa? Armaty? Proch? […]
N […] Mówisz o ajsorkich machinach wojennych, o których tylko słyszałem! Podobno w Amardanie przed wojną je wypróbowywali. Czemu stary Albert miałby nagle... […]
N […] Nowy inżynier, mówisz? Krasnolud z Ajsoru? Czyli ten sojusz, który zawiązano na chwilkę przed wojną za starego króla miałby nagle przynieść korzyści? […]
N […] Cóż to... Wspaniałe wieści! I to nie tak jak sądzisz! Obecność krasnoluda w twierdzy Altaronu, w tych czasach? To stwarza precedens do... […]
N […] Cóż, muszę przemyśleć kilka spraw. U mnie jesteś wolny na razie. Zajmij się czymś pożytecznym w tym obozie. Nie brakuje ludzi potrzebujących pomocy. Jeśli masz jakieś pytania, zadaj je.
P Pa
N Żegnam.
</npctalk>




Powrót do [https://wiki.altaron.pl/index.php/Questy#Zadania_Neolith:_Dzia.C5.82ania_wojenne.21 Zadania Neolith: Działania wojenne!]
Powrót do [https://wiki.altaron.pl/index.php/Questy#Zadania_Neolith:_Dzia.C5.82ania_wojenne.21 Zadania Neolith: Działania wojenne!]
</altaronpanel>
</altaronpanel>

Aktualna wersja na dzień 19:21, 24 wrz 2022

Gawen: 1. Dekret
Znany również jako:
Lokalizacja: Obóz Szkoleniowy Sił Koalicji
Wymagania: 30lv Z wieży goniec
Wymagane przedmioty: Brak
Status Szlachecki: ?
Potwory, które można napotkać po drodze: Brak
Krótki opis:
Nagroda: Exp,
Zwój Przemiany.gif Jest to pełna informacja o Gawen: 1. Dekret. By ją schować, kliknij tutaj.


Spoiler:

Misję zaczynamy u Gawena, który jest w obozie szkoleniowym.

Obraz 2022-09-24 191303211.png

Gracz: Hej
Gawen: Witam. Jesteś Spooky - rekrut z Archipelagu? Dobrze, że chociaż w dokumentach nie ma bałaganu. Mam na imię Gawen i jestem adiutantem dowódcy Rohinama. […]
Gawen: […] Podczas gdy on zajmuje się koordynacją działań żołnierzy i współpracą ze służbami zwiadowczymi, moje obowiązki obejmują administrowanie obozem i jego zasobami. […]
Gawen: […] Zostałeś przypisany do grupy najemników. To oznacza, że nie przesiadujesz w koszarach jak zwykły żołnierz wyczekując misji dla swojego oddziału. […]
Gawen: […] Zamiast tego dysponujesz nieograniczoną swobodą pozwalającą na wykonanie przydzielonych ci zadań. Jestem pewny, że dowódca już przygotował dla ciebie ważne cele zwiadowcze. […]
Gawen: […] Ja również potrzebuję zdolnego pomocnika. Sprawowanie kontroli nad funkcjonowaniem obozu wymaga wielu wypraw na zewnątrz, a w tych burzliwych czasach niezbyt mogę sobie na nie pozwolić. […]
Gawen: : […] W tej chwili szukam kogoś do roli posłańca. Czy jesteś gotów przyjąć ode mnie takie zadanie?
Gracz: Tak
Gawen: Dobrze. Już od pewnego czasu dręczy nas brak ochotników. Jako przybysz z Licoru wiesz zresztą o tym. Wciąż potrzebujemy nowych ludzi do walki. […]
Gawen: […] Spory problem na traktach królestwa stanowią bandyci. Ich siła powinna być skierowana przeciwko najeźdźcom, nie karawanom kupieckim. Opracowałem plan, który może to zapewnić. […]
Gawen: […] Bandyci i inni przestępcy ukrywający się za granicami Neolithu mogliby otrzymać od Namiestnika amnestię w zamian za przystąpienie do armii. Tu mam projekt dekretu. […]
Gawen: […] Niestety miną miesiące zanim to zostanie rozpatrzone, przedstawione Namiestnikowi i wprowadzone w życie. A raczej minęłyby, gdybym to przedstawił drogą oficjalną. […]
Gawen: […] Jako, że nie ma czasu do stracenia, musimy zastosować szybsze metody i bezpośrednio dostarczyć Namiestnikowi projekt przez kogoś zaufanego. […]
Gawen: […] Na szczęście wiem do kogo się zgłosić. Weź ten dokument i ruszaj do Akry - wiesz gdzie się mieści twierdza Namiestnika, prawda? Na północny wschód stąd, idź drogą. […]
Gawen: […] Odszukaj dowódcę straży pałacowej Marka. To stary znajomy. Jako jeden z zaufanych ludzi Namiestnika, na pewno uczyni dla nas tę niewielką przysługę.
Gracz: Pa
Gawen: Żegnam.

Odsyła on nas do Marka, który znajduje się on w twierdzy Akra na północny wschód od obozu.(Poziom +2)

Droga do marasa.png

Gracz: Hej
Marek: Witam w imieniu całej straży pałacowej w twierdzy Akra. Korzystając z wolnej chwili, w czym mogę pomóc?
Gracz: Dekret
Marek: A, to ty. Dziękuję raz jeszcze za tamtą przysługę z listem. Mówisz, że teraz przybywasz jako goniec od Gawena? Co to za ważny dokument, który muszę przekazać? […]
Marek: […] ... Amnestia? Ten Gawen to ma dopiero pomysły. Zapewniam już teraz, że to się nie spodoba wielu osobom. Ale jestem mu winny przysługę, czyż nie? […]
Marek: […] Wezmę ten projekt i przedstawię go Namiestnikowi osobiście. Eee... Oby to nie zaciążyło na mojej karierze. Dam znać Gawenowi, gdy będzie coś wiadomo o rezultatach. […]
Marek: […] O, skoro już tu jesteś. Nasz nowy inżynier machin wojennych przygotował listę zaopatrzenia dla obozu na ten tydzień. Zajrzyj proszę do niego na dół do pracowni. […]
Marek: […] Tylko się nie zdziw kogo tam ujrzysz. Porozmawiałbym o nim, ale może najpierw przekonaj się sam.
Gracz: Pa
Marek: Do widzenia.

Po rozmowie z Markiem idziemy całkiem na dół schodami do krasnoluda o imieniu Borys.

Gracz: Hej
Borys: Priwiet! Przychodzisz tu z obozu od Gawena?
Gracz: Tak
Borys: No to sluszaj: gotowe 200 kamienia, 300 strzał, 3 rolki płótna. A, i naprawilim balistę. Niech pryśle ljudzi do niej. […]
Borys: […] No i zadaj wapros kiedy wreszcie zechcecie bym odlewał działa. Przygotowanie prochu zajmie mnogo czasu! Myślałem szto wlaśnie po to mnie tu przysłali. […]
Borys: […] Naprawdę u was żadnego muszkietu, ni armat? To stare wynalazki iz Ajsora. Przydałyby się i wam w tej wojnie. […]
Borys: […] Gawarili, szto armia Amardanu miała małe próbne oddziały strzelców! Straciliście je już w oblężeniu, niet? Teraz musicie się za to wziąć na poważnie. […]
Borys: […] Ty mnie nie sluszasz, niet? Halo! Na co tak patrzysz? A, nie znajesz wieści o mnie i cichych sojuszach? […]
Borys: […] Możemy pogawarić o mojej historii, ale mamy obaj swoje zadania. Tam w obozie na pewno czekają... Ty przyjdź gdy doniesie wiadomość.
Gracz: Pa
Borys: Poka.

Teraz już możemy wracać do Gawena oddać misję.

Gracz: Hej
Gawen: Jesteś, Spooky. Jak poszło z twoją misją? Czy Marek zgodził się pomóc z dekretem?
Gracz: Tak
Gawen: Doskonale. To by mogło przynieść wielkie korzyści, jeśli by się powiodło. Oby Namiestnik nie kazał na siebie zbyt długo czekać. […]
Gawen: […] Przypomniałem sobie, że jeszcze jedna sprawa wymagała załatwienia w Akrze i ona... Zrobione, mówisz? Więc co przygotował główny inżynier? […]
Gawen: […] Tak, kamienie... Płótno z magazynów, dobrze... Zaraz wyślę kilku ludzi po balistę... Działa? Jakie znowu działa? Armaty? Proch? […]
Gawen: […] Mówisz o ajsorkich machinach wojennych, o których tylko słyszałem! Podobno w Amardanie przed wojną je wypróbowywali. Czemu stary Albert miałby nagle... […]
Gawen: […] Nowy inżynier, mówisz? Krasnolud z Ajsoru? Czyli ten sojusz, który zawiązano na chwilkę przed wojną za starego króla miałby nagle przynieść korzyści? […]
Gawen: […] Cóż to... Wspaniałe wieści! I to nie tak jak sądzisz! Obecność krasnoluda w twierdzy Altaronu, w tych czasach? To stwarza precedens do... […]
Gawen: […] Cóż, muszę przemyśleć kilka spraw. U mnie jesteś wolny na razie. Zajmij się czymś pożytecznym w tym obozie. Nie brakuje ludzi potrzebujących pomocy. Jeśli masz jakieś pytania, zadaj je.
Gracz: Pa
Gawen: Żegnam.


Powrót do Zadania Neolith: Działania wojenne!